reklama
reklama
Biblioteka Wiedzy poleca
Kopia bezpieczeństwa a odzyskiwanie danych w środowisku VMware
Dokument obejmuje zagadnienia związane z praktyczną realizacją kopii bezpieczeństwa środowisk wirtualizowanych o dużej skali wdrożenia. W takich...
pobierz »
Biometria głosowa: efektywność, bezpieczeństwo, łatwość korzystania
Zwiększenie liczby oszustw i kradzieży tożsamości wzbudza coraz większe zaniepokojenie klientów możliwością utraty danych osobowych i poufnych danych....
pobierz »
IBM BladeCenter - IT w pudełku
Rozwiązanie IBM BladeCenter integruje serwery blade, pamięć masową i przełączniki sieciowe w jednej obudowie. Zapewnia przy tym redukcję kosztów...
pobierz »
Ugasić pożar, czyli projekty kryzysowe
17 marca 2009
Piotr Waszczuk Trudna sytuacja rynkowa, czy porażka nowego produktu to tylko niektóre sytuacje, w których pomocne jest zastosowanie wyjątkowych - po części czerpanych z metodyk PM - zasad prowadzenia biznesu.Computerworld — O korzyściach wynikających z projektowego podejścia do biznesu powiedziano już bardzo dużo. Niewiele natomiast mówi się o dramatycznych sytuacjach, kiedy strategiczne projekty nie przynoszą wartości dodanej lub - co gorsza - generują wymierne straty dla organizacji. Projekt, który miał być źródłem sukcesu i dobrobytu dla firmy stopniowo staje się zagrożeniem dla jej funkcjonowania. Niczym ognisko, które zmienia się w pożar.
Sytuacje kryzysowe w przedsiębiorstwach nie należą do rzadkości. Problem pojawia się wtedy, gdy brakuje bieżących działań mających na celu kompensację odchyleń projektowych - kiedy nikt nie pilnuje ognia lub udaje, że nie widzi jak od ogniska zapalił się pobliski stos drewna. Projekty strategiczne rzadko dotyczą jednej tylko komórki organizacyjnej, więc opóźnienia w jednym zespole bezpośrednio przekładają się na problemy w innym. Pożar się rozprzestrzenia. Kłopot bywa tym większy, że raz rozpoczętych projektów - określanych mianem strategicznych - nie da się po prostu przerwać. Jednocześnie kierownicy projektów często uważają, że informowanie władz firmy o problemach związanych z realizacją założeń jest równoznaczne z przyznaniem się do niekompetencji. Problemy kumulują się dalej, a prawdopodobieństwo niepowodzenia rośnie.
Z czasem odchylenia w stosunku do planu stają się na tyle trudne do ukrycia, że wszyscy dowiadują się o problemie, który w międzyczasie zmienił się w kryzys. Skala trudności projektu kryzysowego rośnie w miarę wzrostu odchyleń od harmonogramu. Równolegle maleją szanse na osiągnięcie strategicznego celu. Pojawia się dym, który trudno ukryć.
Pali się!
"Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest przyznanie się organizacji przed samą sobą, że sytuacja rzeczywiście wymknęła się spod kontroli i mamy do czynienia z kryzysem" - mówi Wojciech Woziwodzki, partner w firmie Carrywater Consulting. Priorytetem całej firmy staje się ugaszenie pożaru i jak najszybsza neutralizacja jego skutków. W takich przypadkach konieczne jest szybkie wprowadzenie nadrzędnych, kryzysowych metod zarządzania projektem. Wymaga to jednak ścisłej współpracy w ramach całej organizacji i zaangażowania znacznie większych zasobów niż zakładał pierwotny projekt.
Konieczne jest również zorganizowanie odrębnej, tymczasowej komórki koordynującej wszystkie prace i jasne zdefiniowanie trwającego stanu jako kryzysu. To z kolei uzasadnia wykorzystanie dodatkowych narzędzi i środków umożliwiających skrócenie akcji ratunkowej. Koszty prowadzenia działań naprawczych czasowo niepomiernie rosną, jednak trzymając się analogii strażackich, na liczenie wykorzystanych hektolitrów wody i zużytych węży strażackich czas przyjdzie później. Dla ratowania biznesu warto wezwać posiłki - konsultantów wyspecjalizowanych w projektach kryzysowych.
Komentarze
- Liczba zatwierdzonych komentarzy (1) |
- dodaj komentarz |
- zobacz wszystkie
Paulo2
- ocena: 3
- IP: 195.34.211.95
- 13-03-2009, 09:15
W
Wszyscy
Tymczasem
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA











wydrukuj