MSPStandard.pl - IT dla małych i średnich firm - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

Stworzony dla firm produkcyjnych

Strefa EpicorPraca z systemem ERP nigdy nie była tak prosta i intuicyjna. Zobacz demo i sprawdź dlaczego firmy produkcyjne wolą system Epicor.
Zapraszamy do strefy »

reklama

 Strefa Komputronik Biznes
Strefa Komputronik Biznes

Jak zwiększyć wydajność infrastruktury serwerowej oszczędzając czas i pieniądze?

 Strefa Komputronik Biznes
Dzięki najnowszym rozwiązaniom serwerowym można sprawnie realizować zadania, jakie przynosi przyszłość. Przynoszą one znaczące oszczędności, dzięki którym można skutecznie konkurować na stale ewoluującym rynku.
Zapoznaj się z bezpłatnym raportem

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

Biblioteka Wiedzy poleca

Kopia bezpieczeństwa a odzyskiwanie danych w środowisku VMware

Dokument obejmuje zagadnienia związane z praktyczną realizacją kopii bezpieczeństwa środowisk wirtualizowanych o dużej skali wdrożenia. W takich...
pobierz »

Biometria głosowa: efektywność, bezpieczeństwo, łatwość korzystania

Zwiększenie liczby oszustw i kradzieży tożsamości wzbudza coraz większe zaniepokojenie klientów możliwością utraty danych osobowych i poufnych danych....
pobierz »

IBM BladeCenter - IT w pudełku

Rozwiązanie IBM BladeCenter integruje serwery blade, pamięć masową i przełączniki sieciowe w jednej obudowie. Zapewnia przy tym redukcję kosztów...
pobierz »

Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

powiększ tekst >
ARCHIWUM

Nadmiar czy bezmiar?

8 września 2009

Kazimierz Krzysztofek
Interesuje mnie w tym artykule aspekt rozumienia informacji jako czegoś, co zmniejsza naszą niepewność, a tym samym dostarcza kontekstu do podjęcia decyzji adekwatnej do naszej aktualnej sytuacji.



ComputerworldNadmiar informacji: slogan czy prawda? Takim tytułem opatrzyłem dawno temu, bo w latach 70. w tygodniku "Polityka" artykuł o wzbierającej fali "infomasy". W swojej naiwności sądziłem, że osiągnęliśmy szczyt w tej dziedzinie. Czułem się upoważniony do takiego przekonania, będąc świadkiem zwielokrotnienia kanałów informacyjnych, m.in. w związku z prywatyzacją mediów elektronicznych w Europie Zachodniej, a także wykorzystywania na coraz szerszą skalę satelitów komunikacyjnych do bezpośredniej transmisji. Transmisja z lądowania statku Apollo na księżycu była widomym znakiem globalizowania się informacji i komunikacji. Marshall McLuhan ogłosił wtedy świat globalną wioską.

Teraz nie jestem już tak naiwny, aby kusić się o podobne sądy. Na poziomie wiedzy potocznej przyjmuje się, że osiągnęliśmy już stan całkowitego nasycenia, czy nawet przesycenia danymi i informacją. Ba, takie opinie głoszą także znawcy problemu, przybierając swe twierdzenia w teoretyczny sztafaż, nazywając ten nadmiar stanem informacyjnej metastazy. Termin ten zapożyczony z wokabularza medycyny, ściślej: onkologii, oznacza w tym przypadku niekontrolowane mnożenie się ognisk generowania informacji, podobne do emergencji stanów kancerogennych. Stan nazywany nadmiarem danych towarzyszył jednak człowiekowi zawsze, ponieważ jego aparat percepcyjny stale był za mało wydolny, aby wchłonąć olbrzymie ilości impulsów płynących z otoczenia. W dawnych epokach były to dane otrzymywane z otoczenia przyrodniczego, a także sygnały pochodzące od Opatrzności (przypisywano jej generowanie wszystkich tych zjawisk, których nie rozumiano). Łatwiejsze do przetworzenia były sygnały pochodzące z otoczenia społecznego - wszyscy w małej grupie wiedzieli o sobie niemal wszystko, a o świecie zewnętrznym, dzięki wspólnocie doświadczenia, wiedzieli to samo.

Współcześnie, obok olbrzymiej ilości impulsów płynących ze zmiennego otoczenia przyrodniczego, bezmiar impulsów otrzymujemy z "dżungli" społecznej i technologicznej, dzięki niesamowitemu zwielokrotnieniu źródeł i kanałów informacyjnych. Mówi się wręcz o przemediatyzowaniu wcześniej bogatego w tradycyjne, nietechniczne środki komunikowania społeczeństwa. Tę hipotezę należałoby zweryfikować empirycznie, ale wcześniej trzeba byłoby wypracować jakieś overmediatization indicators.

Redundancja infomasy

Nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z rosnącą skalą produkcji informacji w biznesie i nie tylko. Business Intelligence, to cała rodzina aplikacji, które mają zapewniać kontrolę nad procesami biznesowymi, ale same wypluwają też masę informacji. Mają one porządkować i organizować olbrzymie "hałdy" informacji produkowanej przez procesy redundancji informacyjnej, czyli nadmiaru informacji w stosunku do tego, co konieczne. To permanentny backing up - ilość informacji przekraczająca minimum wymagane do funkcjonowania danego systemu. Często celowe zwiększenie redundancji jest uzasadnione, w celu ułatwienia odtworzenia danych czy informacji po częściowej utracie czy uszkodzeniu, co ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa funkcjonowania systemów. W dzisiejszych czasach nadmiarowość, zarówno pożądana, jak i niepożądana, jest cechą każdego systemu informacyjnego przesyłającego jakieś dane cyfrowe.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 1)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...