reklama
reklama
Biblioteka Wiedzy poleca
Kopia bezpieczeństwa a odzyskiwanie danych w środowisku VMware
Dokument obejmuje zagadnienia związane z praktyczną realizacją kopii bezpieczeństwa środowisk wirtualizowanych o dużej skali wdrożenia. W takich...
pobierz »
Biometria głosowa: efektywność, bezpieczeństwo, łatwość korzystania
Zwiększenie liczby oszustw i kradzieży tożsamości wzbudza coraz większe zaniepokojenie klientów możliwością utraty danych osobowych i poufnych danych....
pobierz »
IBM BladeCenter - IT w pudełku
Rozwiązanie IBM BladeCenter integruje serwery blade, pamięć masową i przełączniki sieciowe w jednej obudowie. Zapewnia przy tym redukcję kosztów...
pobierz »
Dostęp nie wystarczy
6 października 2009
Kazimierz Krzysztofek Coraz trudniej jest tworzyć systemy wczesnego ostrzegania w organizacjach. Wiąże się to z koniecznością stałego oswajania informacyjnego chaosu i pochłania coraz więcej energii.Computerworld —
Okazuje się jednak, że ten zalew się potęguje. Każdy kto dysponuje hipermedium podłączonym do sieci, czy szerzej technologiami sieciowymi, może produkować i replikować gigabajty informacji. W epoce przedcyfrowej miało to ograniczony zasięg - jednostki oczywiście produkowały informacje, ale w większości ulatywały one w eter, nie były rejestrowane.
Wiara w moc komputerów wyzwoliła pokusę koncentracji danych i centralizacji systemów informacyjnych. Może się to jednak okazać iluzją. Jak wiara radzieckich planistów z lat 50. w to, że potężny superkomputer, nazywany wtedy mózgiem elektronowym, pozwoli na pełną rejestrację i kontrolę wszystkich transakcji między jednostkami gospodarki uspołecznionej oraz doskonałe zaplanowanie zaopatrzenia ludności we wszystkie kategorie dóbr wedle doskonale rozpoznanych i zinwentaryzowanych oraz "stale rosnących potrzeb zaspokajanych na bazie stale rosnącego potencjału produkcyjnego". Ta socjalistyczna Business Intelligence oczywiście nie mogła zadziałać. Tak jak centralna szatnia teatralna, którą dla optymalizacji obsługi widzów miano ponoć uruchomić w Moskwie w latach 30.
System scentralizowany prowadzi do alienacji człowieka ze świata informacji, tak jak kiedyś było w przypadku taśmy fabrycznej. Może się przemienić w hydrę, której nikt nie jest w stanie uciąć łba. Zdaniem Andrzeja Gontarza, bardziej racjonalny wydaje się zdecentralizowany model systemu informacyjnego - model biblioteki. Daje on bowiem możliwość wybierania odpowiednich fragmentów i łączenia ich według potrzeb, bez konieczności bycia zdanym na dokonany już przez kogoś i przetworzony wybór, jak to ma miejsce w modelu encyklopedii, do której można porównać system scentralizowany.
Grzebanie w wysypisku danych, stale powiększanym przez procesy redundancji, pochłania mnóstwo czasu i energii. Biblioteka jest też morzem informacji, ale przez wieki nauczyliśmy się po nim nawigować, docierać szybko do celu dzięki precyzyjnym systemom wyszukiwawczym. Wielki system stwarza sytuację bezkresu, jak ocean. Ciągle nie mamy inteligentnego systemu nawigacji po morzu danych. Model na wzór biblioteki pozwala tworzyć niezbędne w danym momencie, niewielkie systemy ad hoc, na potrzeby konkretnej decyzji, a także budować własne, spersonalizowane systemy informacyjne (np. spersonalizowana mapa miasta).
Komentarze
- Liczba zatwierdzonych komentarzy (2) |
- dodaj komentarz |
- zobacz wszystkie
~npOfcficeUgq
- ocena: 3
- IP: 109.230.216.60
- 21-12-2011, 01:01
At
~ZdwRmxEUIQ
- ocena: 1
- IP: 109.230.216.225
- 22-12-2011, 02:06
Play
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA











wydrukuj