MSPStandard.pl - IT dla małych i średnich firm - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

Wizjonerski system ERP

Strefa EpicorZobacz demo i sprawdź możliwości jakie daje system zbudowany w 100% w architekturze SOA
Zapraszamy do strefy »

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

Biblioteka Wiedzy poleca

Office 365 - podręcznik użytkownika

Ta książka pokaże Ci, jak wykorzystać chmurowe przetwarzanie danych - a konkretnie Office 365 - aby robić więcej, współpracować łatwiej i działać...
pobierz »

Jak zwiększyć wydajność infrastruktury serwerowej oszczędzając czas i pieniądze? Nowoczesne rozwiązania serwerowe

Niniejszy dokument ma na celu zaprezentowanie sposobów na poprawę funkcjonowania i efektywności działania infrastruktury serwerowej w firmie lub...
pobierz »

Dlaczego warto korzystać z Office 365?

Jakie funkcje i możliwości Microsoft Office 365 decydują o tym, że warto wybrać to rozwiązanie zamiast tradycyjnego pakietu Office i rozwiązań...
pobierz »

Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

powiększ tekst >
ARCHIWUM

Bliźniaki w szrankach

1 kwietnia 2006

Marek Czapelski
Wielu fachowców uważa, że podobną rolę, jak chipset w komputerze i na płycie głównej, odgrywa w drukarce jej część mechaniczna. Postanowiliśmy sprawdzić, czy mają rację. Wyzwaliśmy na pojedynek dwie drukarki kolorowe z jednakowym mechanizmem.


PC World — Nie jest to mechanizm byle jaki. Startując jednocześnie z kilkoma innymi parę lat temu, okazał się najbardziej podatny na przyspieszenie. Zaczynał tak jak one, od 16 stron/minutę, i doszedł do 36. Dla konstrukcji mechanicznej ponaddwukrotne przyspieszenie tempa pracy bez objawów zadyszki to niezwykłe osiągnięcie. Warto porównać ten wynik z jednocześnie wchodzącym na rynek pionowym mechanizmem Canona do drukarek HP 46xx, który dał się przyspieszyć tylko z 16 do 22 stron/minutę. Inne konstrukcje jednoprzebiegowe, Minolta 54xx, Kyocera C50xx OKI C7xx czy Lexmark C760, zatrzymały się w tym wyścigu jak HP, też na dwudziestu kilku stronach.

Tajemnica sukcesu prawdopodobnie tkwi w sposobie łączenia czterech obrazów monochromatycznych wytworzonych w kolorach składowych z palety CMYK w jeden, który ostatecznie przenosi się na papier. Proces zaczyna się typowo: światło lasera usuwa z niektórych miejsc powierzchni bębna elektrofotograficznego elektrony, a zastępują je cząsteczki toneru. Dzieje się to niezależnie na czterech bębnach, pokrywanych proszkiem innego koloru. Następnie tonery z jednej dwójki (YM) są elektrostatycznie przenoszone na jeden, a z drugiej pary (CY) - na drugi wałek pośredniczący. Na ostatnim etapie łączenia oba półobrazy są przyciągane do finalnego wałka, skąd pełnokolorowa strona przenoszona jest na nośnik, spiekana z nim w grzałce i wyrzucana do odbiornika. Z powodu charakterystycznego kształtu przewróconej pryzmy z wałków mechanizm wymyślony przez Fuji-Xeroksa nosi nazwę pryzmatycznego.

Twarda kanapka

Elementy przenoszące obraz muszą się składać z wielu izolowanych warstw. Taka kanapka w postaci pasa będzie ustawicznie zginana i prostowana. Zwykle kilkadziesiąt tysięcy razy do wymiany na nowy, tym częściej, im szybciej pracuje drukarka. Zbytnie przyspieszenie odbija się na żywotności pasa. Te tortury zostaną zaoszczędzone kanapkom zawiniętym w kształcie walca, najwyżej pokręcą się nieco szybciej. Walce są używane w modelu pryzmatycznym, pasy w drukarkach konkurencji. I te różnice w budowie odbijają się wyraźnie na tempie druku.

Współczesny mechanizm Fuji-Xeroksa jest stosowany w dwóch odmianach. Wydajność szybszego wynosi 36 stron na minutę w czerni i kolorze, a oczekiwanie na pierwszą stronę trwa 10 sekund. Wolniejszy ma tyle samo w czerni, ale tylko 26 stron w kolorze i o dwie sekundy dłuższy czas oczekiwania. Poza tym szybszy mechanizm mieści także większe, bardziej ekonomiczne pojemniki na toner. Szybszy był reprezentowany w teście przez drukarkę Xerox Phaser 6350, wolniejszy pracował w Epsonie C4200. Mamy cztery lasery w jednej obudowie. Kontrolowana jest siła światła każdego z nich, pokrycie tonerem, a nawet temperatura i wilgotność. Mechanizm może drukować w rozdzielczości 1200x600 i 2400x600, a w trybie foto 1200x1200 dpi.

Ważne drobiazgi

Niewiele różniącym się częściom mechanicznym towarzyszyła zupełnie inna elektronika. Na pierwszy rzut oka elektronika w Xeroksie sprawia wrażenie nowocześniejszej. Szybszy procesor (PowerPC 800 MHz wobec 600 MHz w Epsonie), szybsza pamięć (256 MB PC3200 kontra 128 MB PC2700) i brak rzadko dziś wykorzystywanego portu LPT, który jest w Epsonie. Takie gniazdko wraz możliwością obsługi formatów druku znanych z DOS-u (ESC/Page, IBM), którą Epson oferuje, zwykle rozwiązuje problemy związane z używaniem starszego oprogramowania, np. księgowego. W Xeroksie też jest ciekawostka, mikrokarta do zapisywania ustawień drukarki, którą w razie awarii można wstawić do egzemplarza zastępczego, oszczędzając czas na jego konfigurację. W obu drukarkach są gniazdka sieciowe, przez które nie tylko można wysyłać polecenia i dane, ale także łączyć się z wbudowaną stroną WWW, a za jej pomocą testować, konfigurować i alarmować e-mailem.

Odmienne podejście obu firm do drukowania znalazło także swój wyraz w ofercie sterowników. Do tej pory w naszych testach lepiej od postscriptowych wypadały sterowniki PCL. Tym razem, w wypadku drukarki Xeroksa, zdarzyło się odwrotnie. W zestawie brakowało najnowszego PCL w wersji szóstej, a sterownik w wersji 5c nie tylko nie imponował szybkością, ale dodatkowo miał kłopoty z oddaniem drobniejszych szczegółów i równowagą szarości. Do sterownika postscriptowego nie mamy większych zastrzeżeń, chociaż użycie słowa "photo" w stosunku do jakości okazało się mocno na wyrost.

W Epsonie nowszy PCL 6 radził sobie lepiej od sterownika postscriptowego, ale oba miały poważne kłopoty z prawidłowym oddaniem bardziej subtelnych gradacji barw. Z niewiadomych powodów nagle następował zbyt duży skok w intensywności jednego z kolorów, najczęściej żółtego, ale zdarzało się to również pozostałym barwom podstawowym. Jednym słowem, nie należy w Epsonie wykraczać poza elementarne wykorzystanie koloru, za to szczegóły można zagęszczać.

Przy umiarkowanej cenie, właściwej dla urządzeń A4, mechanizm Fuji-Xeroksa umożliwia osiągnięcie wydajności oferowanej przez drogie kombajny wielkoformatowe. Mimo jednakowego mechanizmu oba urządzenia pokazały indywidualny charakter. Oba też sprawdzą się w roli wysokowydajnej drukarki biurowej, ale próba ponadstandardowego poprawienia jakości lepiej udała się Xeroksowi.

Informacje

Epson AcuLaser C4200DN
Epson, tel. 022 3757510,
www.epson.pl
Cena 7227 zł

Xerox Phaser 6350 DP
Xerox, tel. 022 8787800,
www.xerox.pl
Cena 8449 zł
Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 0)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...