reklama
Biblioteka Wiedzy poleca
Office 365 - podręcznik użytkownika
Ta książka pokaże Ci, jak wykorzystać chmurowe przetwarzanie danych - a konkretnie Office 365 - aby robić więcej, współpracować łatwiej i działać...
pobierz »
Jak zwiększyć wydajność infrastruktury serwerowej oszczędzając czas i pieniądze? Nowoczesne rozwiązania serwerowe
Niniejszy dokument ma na celu zaprezentowanie sposobów na poprawę funkcjonowania i efektywności działania infrastruktury serwerowej w firmie lub...
pobierz »
Dlaczego warto korzystać z Office 365?
Jakie funkcje i możliwości Microsoft Office 365 decydują o tym, że warto wybrać to rozwiązanie zamiast tradycyjnego pakietu Office i rozwiązań...
pobierz »
Vista w perspektywie
1 lutego 2007
Ludwik Krakowiak, Łukasz Bigo Po wielu latach wyczekiwania wreszcie mamy okazję zapoznać się z ostateczną wersją systemu Windows Vista. W jakim punkcie znalazł się następca Windows XP w momencie premiery oraz czego możemy się po nim spodziewać w przyszłości?PC World — O rozpoczęciu prac nad Longhornem poinformowano w maju 2001 roku. Miał być ulepszonym Windows XP z wieloma dodatkami w rodzaju Palladium i systemem organizacji plików o nazwie WinFS, jego udostępnienie planowano - zgodnie z szacunkami opartymi na wcześniejszych doświadczeniach - na połowę 2003 roku. Z czasem zmieniło się niemal wszystko, od założeń do nazwy.
Przez ostatnie pięć lat, kiedy znajdował się "tuż przed premierą", pojawiły się dwa inne kamienie milowe: Windows Server 2003 oraz drugi Service Pack do Windows XP, który tylko z pozoru jest dodatkiem, bo jego instalacja zmieniała wszystko, od jądra do Notatnika.
Lista modyfikacji projektu Longhorn jest imponująca. Wymienimy tylko najbardziej znaczące:
Wszystkie te modyfikacje ostatecznie doprowadziły do rezygnacji z olbrzymiej większości nowinek i ciekawostek na rzecz zapewnienia użytkownikowi możliwie największego bezpieczeństwa.
Windows Sidebar (pasek boczny)
Na pulpicie Visty znalazł się pasek boczny (Sidebar), a w nim Gadżety - miniprogramy dostarczające przydatnych informacji o systemie, witrynach WWW, obciążeniu procesora itp. Przegląd Visty zaczynamy od jedynego chyba elementu, który pozostał z zapowiedzi dotyczących Longhorna. Początkowo był jedynie podstawką pod zegar. Dziś, w epoce monitorów 16:9 lub 16:10, stanowi natomiast wygodny dodatek, który pozwala na lepsze zagospodarowanie przestrzeni pulpitu. Oprócz wspomnianego już chronometru z klasycznym, okrągłym cyferblatem, umieścisz na nim informacje o pogodzie, okno podglądu ulubionych zdjęć, zbiór kanałów RSS, a w przyszłości może też komunikator i setki innych gadżetów.
Inna sprawa, że pasek nie każdemu przypadnie do gustu, bo w rozdzielczości 1024x768 - standardowej na olbrzymiej większości współcześnie wykorzystywanych notebooków - zajmuje sporą część ekranu. W dodatku jeśli spróbujesz upchnąć na nim dużo gadżetów, będziesz mieć wrażenie, że prawa strona pulpitu jest nadmiernie obciążona i coś "ściąga ją w dół". To nie marudzenie - Sidebar naprawdę czasami przeszkadza, bo nie bez powodu okna aplikacji czy strony WWW są zwykle wypełnione symetrycznie.
Aero Glass
Napisano już o nim tysiące artykułów. Jak twierdzi Jim Allchin, pierwsza część nazwy pochodzi od słów authentic, energetic, reflective and open, czyli autentyczny, energetyczny, refleksyjny i otwarty, przy czym są możliwości innego przekładu.
Jedną z charakterystycznych cech interfejsu Aero Glass jest obsługa przezroczystości i nowe schematy kolorów. Aero Glass - wobec braku innych spektakularnych nowości - stał się głównym elementem Visty zachęcającym do zakupu walorami estetycznymi. Jeśli masz w miarę nowoczesny sprzęt i nie padłeś ofiarą sprzedawców-naciągaczy, którzy wepchnęli ci Vistę Home Basic, właśnie z nim spotkasz się tuż po uruchomieniu systemu. Zaskoczy cię nawet wcześniej niż pasek boczny.
Odświeżony interfejs używa mocy procesora na karcie graficznej (GPU), aby generować dwu- oraz trójwymiarowe animacje i efekty, w tym skalowalne wektorowe ikony, animowane przełączanie otwartych okien i programów czy przezroczystość okien i pasków narzędzi.
Efektowną nowością w Aero jest - uruchamiany skrótem klawiaturowym [Win Tab] - tryb Flip 3D, w którym zamiast statycznych ikon na pulpicie pojawia się paleta aktywnych programów i dokumentów, które można "wertować".
Naturalnie nie ma nic za darmo: cena atrakcyjnego wyglądu Aero Glass to wysokie wymaga-nia sprzętowe, obejmujące m.in. procesor główny taktowany z częstotliwością 1 GHz (32- lub 64-bitowy), 1 GB pamięci RAM, kar-tę graficzną ze 128 MB pamięci wideo i pełną obsługą DirectX 9. Przekładając to na konkretne komponenty, polecamy kartę graficzną NVIDIA GeForce FX5600, 6600 lub lepszą albo ATI Radeon 9600 lub bardziej zaawansowaną oraz procesor Athlon XP 1700+. Reszta wymagań jest w miarę rozsądna, choć nie da się ukryć, że prawdziwą wielozadaniowość odnotujemy dopiero przy 1,5 GB pamięci RAM oraz szybkim twardym dysku.
Do komputerów, które nie spełnią wymagań Aero Glass, przeznaczony jest wspomniany wcześniej Aero Basic, pozbawiony przezroczystości i animacji okien. Posiadaczom najsłabszych maszyn pozostaje praca w interfejsie Classic, znanym z Windows 98, bądź Standard, nasuwającym skojarzenia z Windows XP z wyłączonym interfejsem Luna.
Co na to konkurencja spod znaku pingwina? Nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać: na linuksowych pulpitach dominuje XGL i AIGLX - oba ładne i bardzo efektowne. Czasem wręcz przesadnie efekciarskie w stosunku do Glassa.
Menu Start
Stało się regułą, że każda kolejna wersja Windows przynosi zmiany w menu Start. Nie inaczej jest w wypadku Visty - uwagę zwraca już przycisk z logo Windows, którego kształt zmieniono z prostokątnego na okrągły. Znikło polecenie Uruchom oraz kaskadowy widok wszystkich programów (zrozumiałe, biorąc pod uwagę możliwość uruchomienia np. Worda po wpisaniu frazy word na pasku Search). Użytkownicy przyzwyczajeni do starszych wersji menu mogą przełączyć widok na klasyczny, gdzie wszystkie polecenia znajdują się na dawnych miejscach.
Zintegrowane multimedia
W Windows Viście znalazły się odświeżone ikony, które można skalować bez obawy o ich jakość w dużym powiększeniu. Na ułatwienia dotyczące multimediów w Windows Viście będziemy się natykać na każdym kroku. Miniatury obrazów są większe, po najechaniu na nie kursorem myszy powiększają się jeszcze bardziej. Nie "zapomną" o automatycznym zmniejszeniu się lub powiększeniu, abyś miał dostęp do podglądu wielu fotografii. Ciekawy jest też znajdujący się u dołu okna galerii (Windows Photo Gallery) pasek przycisków. Microsoftowi najwidoczniej zależy na maksymalnym ujednoliceniu interfejsu, bo wszędzie widać ten sam układ: przycisk dominujący (Play, Play slideshow) plus cztery mniej istotne. Pozostałe opcje są albo schowane, albo przerzucone do okien, w których mogą się przydać.
Vista ma ponadto obsługiwać "z pudełka" filmy DVD oraz płyty HD DVD. Co prawda, do odtwarzania tych drugich konieczne będzie stosowne oprogramowanie, ale w systemie są już sterowniki i kodeki - naturalnie pod warunkiem, że kupimy edycję Home Premium albo Ultimate. W pozostałych może się nam wyświetlić tylko komunikat "Kliknij tu, aby zakupić odpowiedni dekoder".
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA








wydrukuj