MSPStandard.pl - IT dla małych i średnich firm - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

Wizjonerski system ERP

Strefa EpicorDowiedz się dlaczego Gartner wymienia naszą firmę w gronie wizjonerów. Zobacz prezentację Epicor 9 i poznaj korzyści jakie daje architektura SOA.
Zapraszamy do strefy »

reklama

 IBM

Strefa IBM System x


Strefa IBM System x"..."Zarządzanie infrastruktura IT w obecnej chwili pochłania znaczną część budżetu IT. W odpowiedzi na tą sytuację IBM dołącza do serwerów IBM System x® system do zarządzania IBM Systems Director®, który oferuje obszerny zbiór narzędzi ułatwiających administrację.
Zapraszamy do strefy »

Biblioteka Wiedzy poleca

Sprzedaż z pełnym wsparciem

Wdrożenie w Banku Pekao SA nowoczesnego systemu wspierającego sprzedaż pozwoliło na zwiększenie efektywności sprzedażowej pracowników i zmniejszenie...
pobierz »

Dynamiczna kostka: moc wirtualizacji w olsztyńskim RCI

Niższe rachunki za energię, wysoka wydajność i zwiększona dostępność systemu - to korzyści w obszarze IT jakie Uniwersytet Warmińsko Mazurski uzyskał...
pobierz »

Raport o internetowych zagrożeniach bezpieczeństwa

"Internet Security Threat Report" - kolejna edycja znanego raportu firmy Symantec zawierającego globalny przegląd stanu bezpieczeństwa w Internecie....
pobierz »

Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

powiększ tekst >
ARCHIWUM

EnFace: Marek Ujejski...

6 maja 2008

Dorota Konowrocka
... doświadczenie szefa działu IT zbierał w Pekao SA, potem w Raiffeisen Bank Polska. Dziś jest wicedyrektorem pionu IT w Narodowym Funduszu Zdrowia.


O IT w bankowości i NFZ

Fot. Archiwum W NFZ informatyka nie jest wcale piątym kołem u wozu, choć wielu mogłoby się tak wydawać. Gdy na początku lat 90. rozpoczynałem pracę w bankowości, pion IT w hierarchii ważności banku plasował się gdzieś w okolicach ekipy sprzątającej. W ciągu kilku lat wszystko się zmieniło. Podobna sytuacja jest dziś w Funduszu. IT udaje się pozyskiwać do 80% środków przeznaczonych na inwestycje, a systemy NFZ są dziś większe niż działające w Polsce systemy bankowe. 16 oddziałów NFZ porównać można do 16 średniej wielkości banków. Tak naprawdę Fundusz jest pewnego rodzaju instytucją parabankową. Bazy o wielkości 6TB nie są tu ewenementem. Do tego dynamika zmian jest duża, zasady konkursów zmieniają się co roku, wszystko to razem niesłychanie utrudnia np. planowanie mocy obliczeniowej i jest ogromnym wyzwaniem dla zespołu liczącego zaledwie 40 osób.

O pozyskiwaniu informatyków dla NFZ

Gdybym miał konkurować o pracowników jedynie płacą, z pewnością nie udałoby mi się pozyskać ani jednego. Miałem jednak szczęście, że gdy dwa lata temu obejmowałem to stanowisko, przez sektor bankowy przeszły masowe redukcje i na rynku znalazło się nagle mnóstwo ludzi z doświadczeniem i cennymi umiejętnościami. Wiedziałem, gdzie ich szukać i mogłem im zaproponować pracę nad ciekawymi tematami.

Banki zamknęły już w zasadzie duże projekty i skoncentrowały się na wygładzaniu i redukcji kosztów. My tymczasem nie możemy narzekać na brak kontaktu z nowoczesnymi technologiami, mogąc przy okazji zaproponować nieco spokojniejsze warunki pracy osobom wypalonym pracą w sektorze bankowym.

O procesach i zarządzaniu IT

Ten temat interesuje mnie od dawna. Udało mi się zaimplementować pewne elementy standardu COBIT w zarządzaniu IT w NFZ, choć nigdy nie zostało przeprowadzone formalne wdrożenie. Udało się również przeprowadzić audyt, którego celem było pokazanie, na jakim etapie dojrzałości procesów się znajdujemy i gdzie możemy wprowadzić usprawnienia. Dzięki niemu udało nam się np. przydzielić role właścicieli obszarów biznesowych. Środowisko Funduszu jest o tyle przyjazne tego rodzaju projektom, że składa się głównie z lekarzy, którzy są inteligentni, mają zazwyczaj szerokie horyzonty i z otwartym umysłem przyjmują argumenty stojące za proponowanymi zmianami. W gruncie rzeczy łatwiej tu wprowadzić pewne uporządkowanie procesów niż np. w przedsiębiorstwie prywatnym nastawionym na zysk. Wiadomo bowiem nie od dziś, że wszelkie projekty restrukturyzacyjne utrudniają zwiększanie sprzedaży w krótkim okresie.

Nauczyłem się tego, że projektów usprawnień lepiej jest nie nazywać po imieniu i nie wdrażać z dużym impetem, bo prowadzi to tylko do usztywnienia się zaangażowanych na siłę osób i cichej śmierci projektu już po jego zakończeniu. Lepiej powoli, tu i tam, zaproponować pewne przydatne rozwiązania i poczekać, aż ludzie się przekonają, że one rzeczywiście im służą. Może to wolniejsze i mniej spektakularne, ale efekty są znacznie trwalsze.
Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 2)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego rss

Komentarze

Redakcja MSPStandard.pl - IT dla małych i średnich firm nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Juliusz

  • ocena: brak oceny
  • IP: 77.254.40.177
  • 26-11-2008, 18:38

Panie Marku, podpisuję się pod Pana wnioskami obiema rękami. Wdrażanie projektów, którego rezultaty innowacyjne a afekty widoczne po długim czasie zawsze i w każdej organizacji wymaga zdobywania przyczółków. Na pewno w wielu organizacjach, choć świadomość o IT jest dużo większa niż kilkanaście lat temu, kiedy Pan zaczynał wtedy w BSK, nadal proces pozyskiwania sprzymierzeńców jest trudny.
Pozdrawiam
J.K.