MSPStandard.pl - IT dla małych i średnich firm - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

System z przyszłością

Strefa EpicorPoznaj "najbardziej wizjonerski" system ERP wg. Gartnera.
Zapraszamy do strefy »

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

Biblioteka Wiedzy poleca

Office 365 - podręcznik użytkownika

Ta książka pokaże Ci, jak wykorzystać chmurowe przetwarzanie danych - a konkretnie Office 365 - aby robić więcej, współpracować łatwiej i działać...
pobierz »

Jak zwiększyć wydajność infrastruktury serwerowej oszczędzając czas i pieniądze? Nowoczesne rozwiązania serwerowe

Niniejszy dokument ma na celu zaprezentowanie sposobów na poprawę funkcjonowania i efektywności działania infrastruktury serwerowej w firmie lub...
pobierz »

Dlaczego warto korzystać z Office 365?

Jakie funkcje i możliwości Microsoft Office 365 decydują o tym, że warto wybrać to rozwiązanie zamiast tradycyjnego pakietu Office i rozwiązań...
pobierz »

Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Rootkit - od dawna znany i wciąż niebezpieczny

29 stycznia 2007

Robert Ścisłowski
Coraz więcej firm produkujących oprogramowanie antywirusowe przyznaje się do tego, że ich produkty nie radzą sobie najlepiej z zagrożeniami ze strony rootkitów. Te niewielkie programy ukrywają niebezpieczny kod nie tylko przed użytkownikiem, ale także przed antywirusem. Uruchamiany w czasie startu, wgrany do pamięci operacyjnej, wpisany do rejestru albo zmieniający jądro systemu - to tylko niektóre jego oblicza. Zobacz jak możesz się przed nim obronić.

Załączone pliki:
plik zip (219,43 KB)
Panda Anti-Rootkit 1.05.00
[Dostępne w zasobach IDG]
plik zip (1,34 MB)
McAfee Rootkit Detective
[Dostępne w zasobach IDG]
plik exe (720 KB)
Gromozon Rootkit Removal Tool
[Dostępne w zasobach IDG]
plik exe (771,41 KB)
RootKit Hook Analyzer 2.0
[Dostępne w zasobach IDG]
plik exe (1,13 MB)
Sophos Anti-Rootkit 1.2.2
[Dostępne w zasobach IDG]
plik zip (225,97 KB)
RootkitRevealer 1.71
[Dostępne w zasobach IDG]
plik exe (10,01 MB)
Spy Sweeper 5.2
[Dostępne w zasobach IDG]
PC WorldInżynierowie Microsoftu na początku 2005 r. ostrzegali przed nowym rodzajem zagrożenia i trudnością w walce oraz wykrywaniu. Do czasu pojawienia się rootkitów obecność szkodników w systemie oceniano np. na podstawie analizy procesów. Jednak rootkit potrafi być bardzo sprytny i wyglądać zupełnie niewinnie. Administrator analizując poszczególne usługi i procesy nie ma z nim żadnych szans, bo jak tu sprawdzić, czy popularna usługa lub proces nie jest "fałszywy"? Wbrew pozorom nie jest to bolączka systemu Windows, bo rootkity świetnie sobie radzą w środowisku Linux czy Solaris. Nawet Windows Vista, pomimo tego, że będzie działać dużo stabilniej dzięki restrykcjom dotyczącym uruchamiania kodu programów w trybie jądra, nie gwarantuje zabezpieczenia przed szkodnikami typu spyware, robakami internetowymi czy wreszcie rootkitom. Czytaj więcej w publikacji Will Vista fix the virus problem?

Rodzaje rootkitów:
W magazynie PC World Komputer przygotowaliśmymy zestawienie programów wykrywających rootkity oraz przegląd typów zagrożeń. Pełna treść artykułu dostępna jest tutaj.

Persistent rootkit
Jest wczytywany podczas uruchamiania systemu operacyjnego. Swój kod ukrywa w rejestrze lub w systemie plików i uaktywnia się automatycznie, gdy włączasz komputer.

Memory rootkit
Zapisuje swój kod tylko w pamięci RAM.

Virtualised rootkit
Operuje na najniższym poziomie. Modyfikuje sekwencję startową tak, że podczas uruchamiania komputera wczytuje się zamiast oryginalnego systemu operacyjnego i dopiero wtedy inicjuje wczytanie systemu operacyjnego jako maszyny wirtualnej.

Kernel rootkit
Działa na nieco wyższym poziomie, modyfikując fragmenty jądra systemu lub dodając do niego nowe porcje własnego kodu.

Library rootkit

Modyfikuje działające w trybie użytkownika wywołania systemowe (funkcje systemu, z których korzystają programy) w taki sposób, aby ukryć obecność swoją czy innego szkodnika w komputerze.

Application rootkit
Działa na najwyższym poziomie, modyfikując kod popularnych aplikacji, zmieniając ich działanie czy dodając funkcjonalność konia trojańskiego.


Wykrywanie

Nawet najbardziej skuteczne narzędzia mogą sobie nie poradzić z wykrywaniem zagrożeń, dlatego najlepszą metodą wykrywania jest takie sprawdzenie systemu, aby maksymalnie uniezależnić program wykrywający od rootkita. Dlaczego? Rootkity są na tyle cwane, że mogą zmodyfikować popularne narzędzia antywirusowe tak, aby wskazywały, że nic się nie dzieje złego.

Idealnym rozwiązaniem jest uruchomienie komputera z płyty live CD, na której znajduje się antywirus wraz z aktualnymi sygnaturami. Przykładem takiego narzędzia jest G Data Internet Securiy 2007. Po włożeniu płyty do napędu i odpowiedniej modyfikacji BIOS (CD ROM musi ładować system jako pierwszy napęd) uruchomisz dystrybucję Linux pozwalającą na połączenie się z Internetem (natychmiastowa aktualizacja baz) oraz zawierającą skaner antywirusowy. Więcej na ten temat znajdziesz w teście G Data Internet Security 2007 - test programu. Innym rozwiązaniem jest wymontowanie całego dysku i podłączenie go do innego komputera. Dzięki temu "podejrzany" system operacyjny nie będzie miał absolutnie żadnego wpływu na wynik inspekcji. Możesz również skorzystać z darmowych narzędzi, pamiętając jednak o wadach i zagrożeniach takich aplikacji.

Wpadka Sony
Wielka firma fonograficzna musiała zapłacić 1,5 mln dolarów odszkodowania za wykorzystywanie rootkitów w zabezpieczeniach płyt CD Audio. Twórcy tego typu zabezpieczenia tłumaczyli się, że ukrywanie działania mechanizmu zabezpieczeń przed kopiowaniem miało jedynie utrudnić bądź uniemożliwić w ogóle złamanie tegoż mechanizmu. Sony BMG dodaje, że oprogramowanie można łatwo odinstalować konsultując się z biurem obsługi klientów wytwórni. Sąd w Stanach Zjednoczonych miały inne zdanie...

Więcej na ten temat znajdziesz w materiałach:

DRM z kompaktów instaluje rootkity
Sony: 1,5 mln USD kary za rootkity



Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 13)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

Intervoyager

  • ocena: 5
  • IP: 83.9.219.2
  • 29-01-2007, 15:29

Wczoraj wyszukiwałem informacji z zakresu sortowania danych. W pewnym momęcie fairwall zakomunikował mi proces aschWebSv chce się skontaktować z internetem. Zwróciłem uwagę na fakt tego typu zapytania ze strony tego procesu fairwall formułuje tylko na początku uruchomienia usług internetowych. Zwróciłem uwagę na IP. Było inne niż za zwyczaj. Ustaliłem maszyna znajdowała się w sieci LAN w Warszawie. Efekt? Wyciek danych i uszkodzenie dwóch programów monitorujących pracę sieci. Ale gdy dziś istalowałem AFG, aktualizacja danych nastąpiła z sieci LAN, z której dokonano ataku. Czyżby komuś zależało na kompromitacji produktu jakim jest antywirus Awast?? Po zdarzeniu usunełem trzy obiekty typu spayware. No i będę musiał baczniejszą uwagę zwrócić na to, co się dzieje na portach, bo najnowsza wersja zonealarm trial zawiera błędy(blokuje svchost.exe).

taurus

  • ocena: brak oceny
  • IP: 84.43.88.51
  • 29-01-2007, 16:15

avast?zone alarm? avast nigdy nie byl dobrym antywirusem, jego jedyna zaleta to ze jest darmowy...wystarczy zrobic test wejsc na strony gdze jest duzo apletow java z popularnymi kodami lub innego dziadostwa, polecam warez'y zobaczysz co sie stanie z twoim avastem. a juz od dawien dawna prym wiedzie outpost firewall, wartopoczytac testy oprogramowania np na benchmark lub na tym portalu...

pozdrawiam emocjonujacych sie "profesjonalistow"