reklama
reklama
Biblioteka Wiedzy poleca
Kopia bezpieczeństwa a odzyskiwanie danych w środowisku VMware
Dokument obejmuje zagadnienia związane z praktyczną realizacją kopii bezpieczeństwa środowisk wirtualizowanych o dużej skali wdrożenia. W takich...
pobierz »
Biometria głosowa: efektywność, bezpieczeństwo, łatwość korzystania
Zwiększenie liczby oszustw i kradzieży tożsamości wzbudza coraz większe zaniepokojenie klientów możliwością utraty danych osobowych i poufnych danych....
pobierz »
IBM BladeCenter - IT w pudełku
Rozwiązanie IBM BladeCenter integruje serwery blade, pamięć masową i przełączniki sieciowe w jednej obudowie. Zapewnia przy tym redukcję kosztów...
pobierz »
Zielony problem - dotyczy nas wszystkich?
7 kwietnia 2008
Krzysztof Jakubik O zielonym IT mówią dziś wszyscy. To temat najbardziej "trendy" od wielu lat. Każdy producent chce być "green", a jego produkty są tak ekologiczne jak nigdy dotąd. Jaki związek ma ta postawa z oczekiwaniami klientów? O tym rozmawialiśmy z przedstawicielami dostawców rozwiązań IT - firm Dell, D-Link, Hitachi Data Systems, HP oraz Sun Microsystems.| Uczestnicy dyskusji: |
- Roman Napierała, dyrektor D-Linka w Europie Wschodniej - Roman Wiskowski, dyrektor handlowy sektora publicznego, Dell - Piotr Mękarski, kierownik ds. ochrony środowiska, HP - Jacek Browarski, Channel Manager, Hitachi Data Systems - Maciej Chachulski, Business Development Manager, Sun Microsystems |
NW: Obserwowane obecnie akcje proekologiczne są inicjowanie głównie przez producentów rozwiązań IT. Jak oceniacie świadomość klientów w tym zakresie? Czy zdarzają się przypadki, że klient przychodzi i sam twierdzi, że woli dane rozwiązanie, być może nawet droższe lub mniej funkcjonalne, ale dlatego, że jest bardziej ekologiczne?
Sun: Klienci nie pytają wprost o sprawy związane z ekologią, ale zaczynają zauważać, że duża liczba serwerów pobiera dużą ilość energii elektrycznej, rachunki za prąd rosną, należy więc zastanowić się jak płacić mniej. Często też słyszy się, że u wielu klientów klimatyzacja działa już pełną parą i poszukują rozwiązań, dzięki którym można robić to samo lub więcej, ale przy mniejszym wydzielaniu ciepła.
HP: Z pewnością część klientów pyta o zgodność z pewnymi normami, z reguły o TCO, BlueAngel, EnergyStar czy konsumpcję energii. Ale większość z tych ekologicznych znaków jest dobrowolnych, dostawcy stosują je, bo klienci zawierają konieczność zgodności w wymogach przetargowych. Natomiast do niedawna nie było ściśle określonych metod pomiaru do wykonania takich badań. Dopiero w zeszłym roku powstał standard ECMA-370, który w pewien sposób scala kilka standardów, łącząc ze sobą wymagania konieczne do spełnienia przy aplikacji do zgodności z pewnymi normami. Być może dzięki temu będzie można wreszcie sprawiedliwie porównywać produkty między sobą.
Dell: Z moich obserwacji wynika, że duże zainteresowanie poziomem zużycia energii wykazują szczególnie firmy prywatne. W większości oczywiste jest, że to działanie nie jest bezpośrednio związane z potrzebą bycia ekologicznym, a z oszczędzaniem pieniędzy, niemniej finalnie prowadzi do ochrony środowiska. Ale współpracuję również z klientami z sektora publicznego i widzę, że tam te oczekiwania są znacznie mniejsze. Jeżeli w specyfikacjach przetargowych są określane jakieś wymagania ekologiczne, to odnoszą się do odpowiednich norm, które dane przedsiębiorstwa obowiązują. Wszyscy natomiast zastanawiają się, czy mają odpowiednie zasoby mocy i klimatyzacji na zasilanie komputerów i systemów IT.
HP: W Polsce koszty energii elektrycznej będą rosły, a do tego dochodzi handel uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla - przez to klienci będą musieli zapłacić dużo więcej, bo nasz kraj ma przyznane zbyt małe limity do emisji dwutlenku węgla, więc będziemy musieli kupować odpowiednie ilości do prowadzenia produkcji za granicą. Warto też zauważyć, że za granicą jest dość popularny Green Public Procurement, czyli zielone zamówienia publiczne i jest to tam standard. W Polsce zdarzają się takie zapytania o aspekty środowiskowe nabywanych produktów i usług, ale nie na to jest położony główny nacisk. W Szwecji lub w innych krajach nordyckich jest to normalne przy wyborze dostawcy.
HDS: Przy sprzedaży dużych macierzy dyskowych częścią procesu zakupowego jest zagwarantowanie przez producenta odbioru urządzeń, które klient zastępuje i których chce się pozbyć. Nie jest to jeszcze standard, ale zdarza się coraz częściej. Natomiast nie spotkałem się z faktem, żeby klienci pozbywali się macierzy dyskowych we własnym zakresie. Najczęściej robimy to my, chociaż z reguły jest to jeden z ostatnich punktów umowy. Ten recykling pozostaje na mojej głowie, mamy odpowiednie programy utylizacji sprzętu, który wyjeżdża on do naszych centrów recyklingowych za granicę. Tak samo możliwe jest zastąpienie systemu konkurencyjnego i też jesteśmy w stanie go zutylizować. Warto pamiętać, że podobna procedura powinna dotyczyć części serwisowych - wymienioną część także trzeba poprawnie zutylizować, jeśli nie można już ponownie jej wykorzystać w procesie serwisowym.
Komentarze
- Liczba zatwierdzonych komentarzy (2) |
- dodaj komentarz |
- zobacz wszystkie
rex
- ocena: brak oceny
- IP: 83.13.24.242
- 24-04-2008, 12:25
Znalazłem
Jeśli
Znajduje
linki24.pl/?pp=6738
tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2012 IDG Poland SA











wydrukuj