MSPStandard.pl - IT dla małych i średnich firm - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

Wizjonerski system ERP

Strefa EpicorDowiedz się dlaczego Gartner wymienia naszą firmę w gronie wizjonerów. Zobacz prezentację Epicor 9 i poznaj korzyści jakie daje architektura SOA.
Zapraszamy do strefy »

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

Biblioteka Wiedzy poleca

Office 365 - podręcznik użytkownika

Ta książka pokaże Ci, jak wykorzystać chmurowe przetwarzanie danych - a konkretnie Office 365 - aby robić więcej, współpracować łatwiej i działać...
pobierz »

Jak zwiększyć wydajność infrastruktury serwerowej oszczędzając czas i pieniądze? Nowoczesne rozwiązania serwerowe

Niniejszy dokument ma na celu zaprezentowanie sposobów na poprawę funkcjonowania i efektywności działania infrastruktury serwerowej w firmie lub...
pobierz »

Dlaczego warto korzystać z Office 365?

Jakie funkcje i możliwości Microsoft Office 365 decydują o tym, że warto wybrać to rozwiązanie zamiast tradycyjnego pakietu Office i rozwiązań...
pobierz »

Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Złap zniżkę w sieci

13 sierpnia 2009

Bożena Jaskowska
(Strona 2 z 2)
Internet Standard

Wraz ze zwiększonym zainteresowaniem wirtualnymi kuponami w Stanach Zjednoczonych rośnie niestety liczba przestępstw popełnianych w tym obszarze. Wg szacunków Coupon Information Corporation, organizacji nonprofit monitorującej amerykański sektor kuponów rabatowych dokonano ich w ciągu minionego 1,5 roku dziewięciokrotnie więcej niż w 2007 r.- na sumę kilkudziesięciu milionów dolarów.

Być może właśnie obawa przed oszustwem sprawia, że nadal podstawowym źródłem uzyskiwania kuponów rabatowych przez Amerykanów są weekendowe dodatki do gazet, co deklaruje 47% badanych przez comScore osób oraz tradycyjne sklepy (43% wskazań). Zaledwie trzech na dziesięciu klientów wykorzystujących kupony pobiera je z serwisów internetowych.

Źródła pozyskiwania kuponów w USA  Źródła pozyskiwania kuponów w USA

Przekonać firmy do udzielania zniżek

Polskich serwisów agregujących kupony rabatowe nie ma zbyt wiele i nie działają one - przynajmniej do tej pory - na dużą skalę. Istniejący od 2006 r. ebon.pl odwiedzany jest miesięcznie - wg własnych statystyk - przez ok. 10 tys. użytkowników. Obecnie udostępniamy kilkaset informacji o zniżkach kilkuset oferentów - informuje Jarosław Werstler z serwisu ebon.pl zapewniając, iż będąca w przygotowaniu nowa wersja serwisu umożliwi znaczne rozszerzenie bazy oferowanych kuponów rabatowych i tym samym przyciągnie większą grupę użytkowników.

Inny projekt w polskiej sieci kup-on.pl , współpracujący z ponad 250 sklepami (z czego z 35 na preferencyjnych zasadach) proponuje ponad 2 tys. kuponów, a wg planów związanych z wdrożeniem własnego programu integracyjnego, liczba ta do końca roku wzrosnąć ma do niebagatela 300 tys. Serwis jednak nie umożliwia (jak do tej pory) pobierania kuponów, a zarabia na prowizji od sprzedanych produktów oraz z przekierowań.

Przedstawiciele tego wąskiego sektora e-commerce są zgodni, że najważniejszą barierą utrudniającą rozwój kuponowego biznesu w sieci jest przekonanie oferentów do udzielania stale aktualizowanych i atrakcyjnych zniżek oraz zbudowanie szerokiej, wielodziedzinowej i atrakcyjnej dla internauty oferty rabatowej.

W Polsce nie ma kultury takich kuponów i wina chyba leży po stronie małych i średnich firm, które nie doceniają tej formy zachęty - tego, jak wirusowe potrafi być zainteresowanie dobrze skonstruowaną zniżką lub promocją. Tego jaki drzemie w tym potencjał "word of mouth" - mówi Michał Brański, członek zarządu o2.pl.

Bywa, że sami twórcy serwisów agregujących zniżki przyznają, że szukanie odpowiedniego modelu biznesowego pochłonęło wiele pracy i czasu bez widocznych rezultatów.

Na początku popełniliśmy błędy, bo chcieliśmy zbyt mocno uspołecznić nasz portal jak w USA - retailmenot.com, który nas inspirował do działania. Bliżej nam jednak do europejskich wzorców, jak np. francuski bon-code-reduction.com, czy mes-bons-plans.fr. Teraz jednak zatrudniliśmy kilka osób, które mają doświadczenie w branży e-commerce i liczymy, że będą oni motorem dla firmy - mówi Sebastian Szwajlik, właściciel kup-on.pl. Bodźcem do dalszego rozwoju serwisu i propagowania idei kuponów rabatowych jest fakt, że w ubiegłym roku (przed kryzysem finansowym) prowadziliśmy rozmowy z firmą QXL Poland (Grupa Allegro), która wyrażała zainteresowanie przejęciem naszego portalu i synergią ze swoimi serwisami. Myślę, że przełomie 2009/2010 roku będziemy podejmowali strategiczne decyzje, ponieważ zamierzamy być serwisem z pierwszej półki.

Superbon.pl - "dla szukających okazji i oszczędności"

Czy startujący właśnie serwis kuponów rabatowych ze stajni o2.pl ożywi ten sektor? Już niejednokrotnie twórcy o2.pl z sukcesem przecierali szlaki w różnych obszarach rynku internetowego.

Superbon.pl oferuje bezpłatne dodawanie zniżek dla firm oraz ich pobieranie (z możliwością wydruku) również bez opłat. Serwis koncentrować się bedzie przede wszystkim na agregowaniu rabatów do wykorzystania w tradycyjnych sklepach i punktach usługowych (sklepy, restauracje, obiekty rekreacyjne, salony kosmetyczne itp). Firmy mogą dodawać do serwisu nieograniczoną liczbę zniżek.

Oferty rabatowe zgrupowane są w kategorie tematyczne, a mapa zniżek pomaga zorientować się, czy w okolicy nie czeka czasem ciekawa okazja. Kanał RSS umożliwia na bieżąco śledzenie najnowszych ofert dodawanych do serwisu.

Jak serwis superbon.pl będzie na siebie zarabiał? Na tę chwilę nie mamy w głowie wyraźnego modelu dla tego serwisu. Wiemy jednak, że już samo zbudowanie bazy podmiotów, które chcą dotrzeć z kuponami do klientów, jest cenne dla działu sprzedaży reklamy. Szczególnie komórki zajmującej się sprzedażą do sektora małych i średnich przedsiębiorstw, choć liczymy także na to, że wokół tego serwisu będzie można organizować ciekawe akcje dla dużych klientów - operatorów komórkowych, banków itd. - informuje Michał Brański.

Spowolnienie gospodarcze sprzyja oszczędnościom oraz poszukiwaniom atrakcyjnych ofert. Jak wynika z raportu "Internet pomaga kupować" dla 41% e-klientów przy zakupie najbardziej liczy się relacja cena/jakość, a dla 13% wyłącznie najniższa cena. Oby tylko właściciele sklepów i usługodawcy zechcieli to zrozumieć i przekonać się, się że na zniżkach i promocjach też da się zarabiać. I to całkiem sporo.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 3)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

Gość

  • ocena: 5
  • IP: 85.222.115.168
  • 13-08-2009, 08:52

Zainteresowanie firm w Polsce bonami zmiszkowymi prez internet jest takie, że 99% obszarów tematycznych ma zero oferowanych bonów na wortalu superbony. Może nie jestśmy tak rozpaczliwie wytresowani do komerchy a jedynie ogłupiani jako przeznaczeni na kolonię w wersji 2.0.

tower

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.76.168.101
  • 13-08-2009, 21:08

Poprzedni wpis pokazuje jak niedbalstwo w pisaniu w połączeniu z beznadziejną przeglądarką (IE M$) skutkuje niechlujnym tekstem.

Gdyby gościu miał Firefoxa to wszystkie słowa błędne z powodu literówek albo fatalnej polszczyzny byłyby podkreślone w formularzu na czerwono i miałby szansę poprawić.

Ale M$ nie daje tej szansy, nawet swoim ogłupionym fanatykom.