MSPStandard.pl - IT dla małych i średnich firm - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

Wizjonerski system ERP

Strefa EpicorZobacz demo i sprawdź możliwości jakie daje system zbudowany w 100% w architekturze SOA
Zapraszamy do strefy »

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

Biblioteka Wiedzy poleca

Office 365 - podręcznik użytkownika

Ta książka pokaże Ci, jak wykorzystać chmurowe przetwarzanie danych - a konkretnie Office 365 - aby robić więcej, współpracować łatwiej i działać...
pobierz »

Jak zwiększyć wydajność infrastruktury serwerowej oszczędzając czas i pieniądze? Nowoczesne rozwiązania serwerowe

Niniejszy dokument ma na celu zaprezentowanie sposobów na poprawę funkcjonowania i efektywności działania infrastruktury serwerowej w firmie lub...
pobierz »

Dlaczego warto korzystać z Office 365?

Jakie funkcje i możliwości Microsoft Office 365 decydują o tym, że warto wybrać to rozwiązanie zamiast tradycyjnego pakietu Office i rozwiązań...
pobierz »

Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Użytkownicy do działu IT: "co ostatnio dla nas zrobiliście?"

6 maja 2010

Krzysztof Piątek
Miłość pracowników firmy do działu IT trwa krótko. Jeżeli rozwiążesz jeden z ich problemów spotkasz się z wyrazami uznania, ale szybko zaczną domagać się więcej, zapominając o dotychczasowych zasługach.

Computerworld
Zobacz też:
Czytelnicy amerykańskiego magazynu InfoWorld dzielą się anonimowo swoimi historiami z życia zawodowego. Oto jedna z nich:

"Około 10 lat temu pracowałem w dziale IT pracowni architektonicznej zatrudniającej ok. 100 pracowników. Kiedy firma przeprowadziła się do nowego budynku, zaczęliśmy pracować na otwartej przestrzeni (open space), gdzie wszyscy widzieli i słyszeli co robią pozostali.

Użytkownicy pracowali na różnych programach firmy CAD. Część z tych aplikacji nie miała opcji autozapisywania, ale nie stanowiło to problemu. Pracownicy wiedzieli o tym, dział IT często im przypominał i zapisywali swoją pracę.

Problemy pojawiły się po przeprowadzce do nowego budynku. Mieliśmy chwilowe, krótkie przerwy w dostawie prądu. Jednosekundowe mignięcia nie powodowały większych szkód, ale resetowały wszystkie komputery. Zdarzało się to kilka razy w miesiącu. Za każdym razem w kilku miejscach biura odzywały się głosy wściekłości.

Postanowiliśmy zaradzić jakoś problemowi do czasu jego rozwiązania. Serwery działy dzięki zasilaczom UPS. Dostaliśmy zgodę kierownictwa na zakup mniejszych modeli, żeby podtrzymać pracę komputera podczas chwilowego braku prądu. Przeznaczyliśmy na ten cel 5 tys. dolarów.

Kiedy nastąpiła pierwsza awaria zasilania po zainstalowaniu UPS-ów całe biuro zaczęło bić brawo na naszą cześć. Dział IT dostał owacje na stojąco!

Miesiąc później kolejna awaria została przyjęta już mniejszymi owacjami. Podczas trzeciej awarii okazało się, że akumulatory, w niektórych UPS-ach są niesprawne i użytkownicy powrócili do narzekania i jęczenia.

Dostawca prądu próbował nas zbyć, gdy pytaliśmy ich o przerwy w dostawie prądu. W końcu liczba awarii spadła do 3-4 rocznie. Z czasem część akumulatorów w UPS-ach nadawała się do wymiany. Osoby, które miały sprawne akumulatory nie zauważały przerw w zasilaniu. Ci, których UPS-y nie działały prawidłowo wściekali się na dział IT, który nie wymienił im akumulatora, a przecież powinni złościć się na dostawcę prądu, który nie realizował usługi.

Przez lata przepracowane w IT nauczyłem się cieszyć z podziękowań, bo rzadko je otrzymuję."

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 6)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

~Rósałek

  • ocena: brak oceny
  • IP: 188.147.87.102
  • 06-05-2010, 16:11

Życiowe i nie odnosi się tylko do IT ;)

~Gość

  • ocena: 5
  • IP: 85.128.36.194
  • 06-05-2010, 16:20

A tak w bardziej złożonych sieciach powiązanych problemów w oprogramowaniu, to użytkownik (grupa, szef działu itd) zwykle woli aby mu zaraz rozwiązać jego problem, niż uwzględnić go zbiorczo w ramach pakietu zmian (podwersji). A przecież rozwiązywanie problemów jednostkowych nie tylko trwa dłużej niż ich pogrupowanie, wyselekcjonowanie i rozwiązanie zbiorczo ale też jest przyczyną szybszego degradowania źródeł systemu (nie działamy zwykle w warunkach optymalnych ale w "wyżyłowanych"), co w sumie zwykle zwiększa globalnie koszty dla firmy.
Taki stan jest nieuniknionym źródłem konfliktów: sprzeczność serii interesików lokalnych kierowników/naczelnik3;w/brygadzistów z globalnym interesem zarządu - taki system rozliczania i płacenia (nawet gdy płacimy głównie za efekty).