MSPStandard.pl - IT dla małych i średnich firm - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

Wizjonerski system ERP

Strefa EpicorDowiedz się dlaczego Gartner wymienia naszą firmę w gronie wizjonerów. Zobacz prezentację Epicor 9 i poznaj korzyści jakie daje architektura SOA.
Zapraszamy do strefy »

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

Biblioteka Wiedzy poleca

Office 365 - podręcznik użytkownika

Ta książka pokaże Ci, jak wykorzystać chmurowe przetwarzanie danych - a konkretnie Office 365 - aby robić więcej, współpracować łatwiej i działać...
pobierz »

Jak zwiększyć wydajność infrastruktury serwerowej oszczędzając czas i pieniądze? Nowoczesne rozwiązania serwerowe

Niniejszy dokument ma na celu zaprezentowanie sposobów na poprawę funkcjonowania i efektywności działania infrastruktury serwerowej w firmie lub...
pobierz »

Dlaczego warto korzystać z Office 365?

Jakie funkcje i możliwości Microsoft Office 365 decydują o tym, że warto wybrać to rozwiązanie zamiast tradycyjnego pakietu Office i rozwiązań...
pobierz »

Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Windows Server czy Linux?

10 czerwca 2010

Józef Muszyński, IDG News Service
Dyskusje o tym, który system jest lepszy nadal wzbudzają emocje. Debaty są gwałtowne, a opinie zazwyczaj skrajne. Jednak według głównego konsultanta SystemExpert, Phila Coxa, który dużo czasu spędził zarówno z Windows, jak i Linuksem, argumentacja przemawiająca za którymś z systemów operacyjnych jest najwłaściwsza, jeżeli w kontekście zadań, które system ma wykonywać - uwzględnia się czynniki, takie jak: koszt, wydajność, bezpieczeństwo i użytkowane aplikacje.

NetWorld — Cox zgadza się, że Linux to system bezpłatny, natomiast system Microsoftu obciążony jest opłatami licencyjnymi za każdą wersję, zatem koszt jest tu istotnym czynnikiem przemawiającym na korzyść Linuksa. Również wydajność Linuksa na niemal każdej platformie sprzętowej okazuje się o ok. 25% lepsza niż Windows.

Do tego można dołączyć elastyczność, jaką zapewnia możliwość dokonania modyfikacji jądra systemu (rzecz niedostępna w przypadku Windows) i wiele innych korzyści wnoszonych przez otwartość kodu źródłowego Linuksa. Ale nie jest to cała prawda, jeżeli pominie się silne argumenty przemawiające na korzyść Windows, zwłaszcza jego cechy przydatne w przedsiębiorstwie.

I tak np. wspomniana możliwość modyfikacji jądra pociąga jednak za sobą konieczność dysponowania doświadczonym personelem IT, który potrafi zabezpieczyć ciągłość działania środowiska produkcyjnego. Biorąc pod uwagę to, że wielu użytkowników może tworzyć swoje własne odmiany systemu, a także to, że istnieją rożne odmiany Linuksa (jak SuSE czy Debian) - do utrzymania takiego środowiska w ciągłym działaniu wymagane są specjalne umiejętności, a to oznacza również dodatkowe koszty.

Cox uważa też, że choć Windows oferuje platformę może nie tak elastyczną, to jednak stabilną, a kiedy rozważamy integrację aplikacji to Windows znacznie ją ułatwia. W zakresie kontroli dostępu Windows zostawia daleko w tyle Linux - mechanizmy kontroli dostępu można w Windows ustawić bez konieczności instalowania dodatków programowych.

Konieczność łatania systemu jest nieuchronna zarówno w Windows, jak i Linuksie. Jednak proces ten jest znacznie łatwiejszy dla Windows. Microsoft jest jedynym źródłem łatek dla systemu, natomiast w przypadku Linuksa, trzeba samemu decydować czy korzystać z łatek przygotowanych przez jakąś jednostkę open source, na przykład OpenSSH, czy czekać aż łatki dostarczy komercyjny dostawca Linuksa, taki jak Red Hat czy Novell.

Dla przedsiębiorstw ważny jest też fakt, że Microsoft to jednolity, pojedynczy punkt kontaktu dla klientów biznesowych, natomiast w przypadku Linuksa konieczna jest wiedza, gdzie się udać i po co - jest to więc dużo bardziej skomplikowane (nie istnieje takie rozwiązanie jak np. "TechNet dla Linuksa"). Użytkownicy Linuksa muszą być aktywnymi uczestnikami, często "klanowej" społeczności open source, aby uzyskać optymalne wyniki w jego stosowaniu.

Tego rodzaju argumenty mogą wyjaśniać, dlaczego Windows Server nadal ma olbrzymie powodzenie w segmencie enterprise, chociaż niektóre sektory gospodarki, jak np. instytucje finansowe, stają się w coraz szerszym zakresie użytkownikami Linuksa.

Cox zauważa też, że Linux i aplikacje open source są popularne w ekstranetach przedsiębiorstw funkcjonujących na styku z internetem, a Linux staje się także pewnym rodzajem technologii przemysłowej dla dostawców, którzy używają go w swoich produktach i usługach - na przykład centra danych środowiska przetwarzania Amazon EC2 opierają się na serwerach wirtualnych Xen Linux.


Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 25)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

~Zeke

  • ocena: brak oceny
  • IP: 165.72.200.11
  • 10-06-2010, 15:07

"Użytkownicy Linuksa muszą być aktywnymi uczestnikami, często "klanowej" społeczności open source, aby uzyskać optymalne wyniki w jego stosowaniu."

Ten argument mnie zabił. Chyba ten kto to wypowiedział nie słyszał o komercyjnych dystrybucjach z supportem...
"Muszą", "klanowa społeczność"... Samo zło.

~Wesoły

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.11.200.104
  • 10-06-2010, 15:35

Autor chyba jest masochistą wystawiając się na publiczny lincz (albo ten kto te śmieszne argumenty podał). Sprostowanie.
25% lepsza wydajność przy znacząco niższych kosztach. Modyfikacja jądra nie wymaga doświadczonego personelu. Wymaga informatyka. I to nawet nie sztabu a jednego. A skoro tak czy siak zatrudniamy administratora to minimum wiedzy powinien posiadać. A nie to jakieś sekretne sztuczki.
Utrzymanie środowiska w ciągłym działaniu nie wymaga umiejętności. To po prostu działa. Wystarczy popatrzeć na firmy hostingowe z Linuksem które oferują uptime rzędu 99%. Nie mówiąc o rozwiązaniach dla dużych firm i projektów które o niebo lepiej przygotowane jak tanie hostingi dzielone.
Windows zostawia w tyle Linuksa biorąc pod uwagę mechanizm kontroli dostępu ? To jakiś żart czy autor lub osoba cytowana tylko udawała że korzysta z serwerów Linuksowych ? Może jakieś detale ? Bo ja odnoszę wrażenie że jest wręcz odwrotnie. I tak, nie mówię o desktopach a serwerach.
Integracja aplikacji to kiepski argument. Microsoft dostarcza aplikacje które pozwalają na integrację tylko SWOICH produktów głównie. Więc uzależniamy się od jednego dostawcy to raz. Mamy utrudniony dostęp do oprogramowania innych dostawców to dwa. Po trzecie przecież nie tylko Microsoft dostarcza kompletną usługę. Novell czy Red Hat również.
Również nie widzę problemu z łataniem systemu. Można skorzystać z komercyjnych (i jednak o niebo tańszych rozwiązań jak te Microsoftu) dystrybucji jak wersje Enterprise od Novell czy Red Hat które zresztą bardzo popularne. Wiele firm korzysta również z bardzo dobrych dystrybucji jak Debian czy Gentoo.
Co do łatek to sprawa jest prosta. Łatka się pojawia i jest aplikowana. Nie potrzeba restartu, nie potrzeba kombinacji. I na pewno nie czeka się na nią miesiącami będąc odstawionym na odstrzał jak w wypadku Windowsa.
Co do jednolitego produktu. Dalej autor pomija Novell czy Red Hat które zapewniają kompletny komercyjny produkt wraz ze wsparciem. I nie trzeba się nigdzie udawać czy szukać.
Dodatkowo Windows Server ma powodzenie względne. Jest po trochu wypierany z sektora Enterprise z prostego względu. NISKA wydajność. NISKA elastyczność, wysokie KOSZTA i uzależnienie się od 1 dostawcy co jest niebezpieczne w biznesie. Do tego dochodzi bezpieczeństwo ze względu na które sektor finansowy tak entuzjastycznie podchodzi do Linuksa.