MSPStandard.pl - IT dla małych i średnich firm - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

Wizjonerski system ERP

Strefa EpicorDowiedz się dlaczego Gartner wymienia naszą firmę w gronie wizjonerów. Zobacz prezentację Epicor 9 i poznaj korzyści jakie daje architektura SOA.
Zapraszamy do strefy »

reklama

 Strefa Komputronik Biznes
Strefa Komputronik Biznes

Jak zwiększyć wydajność infrastruktury serwerowej oszczędzając czas i pieniądze?

 Strefa Komputronik Biznes
Dzięki najnowszym rozwiązaniom serwerowym można sprawnie realizować zadania, jakie przynosi przyszłość. Przynoszą one znaczące oszczędności, dzięki którym można skutecznie konkurować na stale ewoluującym rynku.
Zapoznaj się z bezpłatnym raportem

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

Biblioteka Wiedzy poleca

Kopia bezpieczeństwa a odzyskiwanie danych w środowisku VMware

Dokument obejmuje zagadnienia związane z praktyczną realizacją kopii bezpieczeństwa środowisk wirtualizowanych o dużej skali wdrożenia. W takich...
pobierz »

Biometria głosowa: efektywność, bezpieczeństwo, łatwość korzystania

Zwiększenie liczby oszustw i kradzieży tożsamości wzbudza coraz większe zaniepokojenie klientów możliwością utraty danych osobowych i poufnych danych....
pobierz »

IBM BladeCenter - IT w pudełku

Rozwiązanie IBM BladeCenter integruje serwery blade, pamięć masową i przełączniki sieciowe w jednej obudowie. Zapewnia przy tym redukcję kosztów...
pobierz »

Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

Gadu-Gadu: Konsumpcja byłaby samobójstwem

21 czerwca 2006

Magdalena Górak
Gadu-Gadu chce inwestować niebanalne zyski w trzech obszarach. Jakich? - wyjaśniają członkowie zarządu spółki: Krzysztof Szalwa oraz Piotr Pokrzywa. Jedno wiadomo na pewno: Gadu-Gadu nie chce oferować usług dla wąskiej grupy odbiorców. Te zostawiamy konkurencji. Chcemy zaspokajać potrzeby przeciętnego użytkownika internetu.

Internet StandardChciałam z Panami porozmawiać o wynikach finansowych Gadu-Gadu...

Piotr Pokrzywa: To takie nudne...

Porozmawiamy też o innych sprawach.

Piotr Pokrzywa: Na Gadu-Gadu jest tyle emocji. Użytkownicy przesyłają codziennie miliony wiadomości.

Krzysztof Szalwa: Przychody firmy również liczone są obecnie w milionach złotych, ale chcemy podkreślić, że stworzyliśmy Gadu-Gadu nie dla milionów, lecz dla zaspokajania potrzeb użytkowników polskiego internetu.

Piotr Pokrzywa: Warto zaznaczyć, że my nie traktujemy naszego przedsięwzięcia czysto komercyjnie. Tak naprawdę to, co udało nam się osiągnąć na polu finansowym, w znaczącej mierze przeznaczamy na rozwój. Nasz projekt nie jest nastawiony tylko na to, by maksymalizować i konsumować zyski, ale jest raczej odwrotnie: ponieważ udało się osiągnąć sukces finansowy mamy możliwość inwestowania w dalszy rozwój Gadu-Gadu.

W jakie nowe projekty inwestuje Gadu-Gadu?

Krzysztof Szalwa: Internet stał się normalną dziedziną gospodarki. Internetowe przedsięwzięcia są normalnie działającymi firmami i sensem ekonomicznym ich funkcjonowania jest generowanie przychodów, z których z kolei generowane są zyski. Branża, w której działamy, rozwija się tak dynamicznie, że myślenie, by konsumować zyski byłoby samobójstwem. Teraz trzeba wykorzystywać potencjał do dalszego rozwoju. Mamy - w naszej ocenie - dopiero początek rozwoju nowych technologii i przedsięwzięć internetowych działających na styku internetu, telekomunikacji i mediów. Nowe technologie dopiero znajdują masowe zastosowania.

Nie ma już jednak szans na taki projekt, jak Gadu-Gadu.

Członkowie zarządu spółki Gadu-Gadu: od lewej Piotr Pokrzywa oraz Krzysztof Szalwa  Członkowie zarządu spółki Gadu-Gadu: od lewej Piotr Pokrzywa oraz Krzysztof Szalwa Krzysztof Szalwa: Tego nie wiemy. Myśląc o nowych przedsięwzięciach nie kierujemy się kryterium skali popularności Gadu-Gadu. Nie muszą być to projekty, które będą tak popularne jak Gadu-Gadu. Będziemy szczęśliwi, gdy zachwycą chociaż w połowie tak bardzo, jak udało się to Gadu-Gadu.

Piotr Pokrzywa: Nie chcemy wymyślać drugiego Gadu-Gadu. Raczej chcemy zaoferować komplementarne usługi, które są potrzebne naszym użytkownikom, czego dobrym przykładem jest Gadu Radio. Nie chcemy powtórzyć przypadku Google, który dla większości jest wyszukiwarką, a tak naprawdę Google stara się zrobić wszystko.

Krzysztof Szalwa: Będziemy wprowadzać funkcjonalne rozwiązania dla naszych użytkowników, zintegrowane "społecznościowo" wokół komunikatora. Mamy pewną społeczność, która ma różnego rodzaju potrzeby. Chcemy je zaspokajać.

Panowie mają sporą wiedzę o użytkownikach.

Krzysztof Szalwa: Mnóstwo użytkowników komunikatora pisze do nas, zgłaszając swoje potrzeby i wątpliwości, pomysły i sugestie.

Piotr Pokrzywa: Wprowadziliśmy Generację Gadu-Gadu, czyli społecznościowy portal użytkowników, gdzie mogą oni tworzyć grupy i wypowiadać się na różne tematy, w tym dotyczące Gadu-Gadu. Śledzimy to dosyć pilnie.

Gadu-Gadu pilnuje komentarzy?

Piotr Pokrzywa: Nie, po prostu chętnie się w nie wsłuchujemy. Dostarczyliśmy narzędzie, które rozwija się już samo.

Panowie muszą czuć pewien dyskomfort, bo choć Gadu-Gadu jest komunikatorem, z którego korzysta najwięcej internautów w Polsce, to jednak na wielu forach da się zauważyć głosy niezadowolenia. Czy da się ten fenomen sensownie wyjaśnić?

Krzysztof Szalwa: Pierwszy wniosek jest taki, że pewnie część krytyki jest słuszna.

Piotr Pokrzywa: To tylko mobilizuje nas do poprawek.

Krzysztof Szalwa: Nie jest tak, że wprowadziliśmy komunikator na rynek i od tej pory nie trzeba nic już robić. Z drugiej strony ciągłe poprawki to cecha projektów informatycznych. Dobrą analogią są duże światowe koncerny informatyczne. Nad różnymi projektami pracuje w nich tysiące osób, wydają miliardy dolarów na doskonalenie produktów, a mimo wszystko nie mogą zaproponować takiej usługi, która byłaby w pełni bezpieczna i zaspokajała potrzeby wszystkich.

Piotr Pokrzywa: Nie chcemy być mądrzejsi od użytkowników, nie chcemy ich pouczać. Chcemy zaspokajać ich potrzeby, choć działając w takiej skali, nie jesteśmy zaspokoić wszystkich. Zawsze znajdą się osoby niezadowolone. Chcemy dążyć do tego, aby osób niezadowolonych było jak najmniej.

Skąd się wzięła tak duża popularność Gadu-Gadu? Czy chodzi o dobry moment wejścia, dobrą nazwę? Czy jeszcze o coś innego?

Piotr Pokrzywa: Ludzie potrzebują rozmawiać między sobą także poprzez internet.

Ale dlaczego wybrali Gadu-Gadu, a nie inne rozwiązanie już obecne, gdy Gadu-Gadu startowało?

Piotr Pokrzywa: O to trzeba byłoby zapytać użytkowników.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 26)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

p

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.25.243.167
  • 21-06-2006, 20:51

"ale chcemy podkreślić, że stworzyliśmy Gadu-Gadu nie dla milionów, lecz dla zaspokajania potrzeb użytkowników polskiego internetu."

a świstak siedzi i zawija sreberka..

Może teraz jeszcze nie dyskontują sukcesu gg, jednak prędzej czy później przyjdzie taki moment. Zatem panowie, po co ściemniać, że robi się to tylko dla idei skoro cel ostateczny jest dla wszystkich oczywisty - kasa. Nic w tym złego, że chcecie zarobić pieniądze, ale dlaczego udawać że jest inaczej? I tak nikt w to nie wierzy..

houston

  • ocena: brak oceny
  • IP: 193.219.28.144
  • 21-06-2006, 21:43

dla mnie jako uzytkownika jest wazne:
a) praca gg non stop 24/24h :)
b) archiwizacja rozmow w okresie swiat dla osob off-line
c) aktywowanie SSL'a na serwerach :)
jesli bedzie wdrozone juz chciaz te 2-a 1-e podpunkty a 3-i wdroza pod koniec tego roku albo nastepnym na poczatku to nie bede narzekal ;)