MSPStandard.pl - IT dla małych i średnich firm - link do strony głównej
wyszukiwanie:
Podziel się opinią o serwisie

reklama

Stworzony dla firm produkcyjnych

Strefa EpicorPraca z systemem ERP nigdy nie była tak prosta i intuicyjna. Zobacz demo i sprawdź dlaczego firmy produkcyjne wolą system Epicor.
Zapraszamy do strefy »

popularne

Najczęściej czytane

więcej...

Biblioteka Wiedzy poleca

Zarządzaj swoją firmą lepiej

Czołowe przedsiębiorstwa wybierają wszechstronną platformę wspomagającą ład korporacyjny, zarządzanie ryzykiem i dostosowywanie się do...
pobierz »

Więcej bezpłatnych raportów w serwisie

powiększ tekst >
AKTUALNOŚCI

ERP już nie wystarczy

7 lipca 2006

Jarosław Ochab
W branży produkcyjnej klasyczne systemy IT wspomagające zarządzanie mają już wszyscy. Teraz przyszedł czas na rozwiązania klasy MES (Manufacturing Execution Systems), systemy automatyki przemysłowej oraz roboty.

Computerworld — Według prowadzonych w USA badań AMR Research, systemy wspomagające zarządzenie produkcją zajmują obecnie drugie miejsce pod względem najbardziej strategicznych inwestycji IT wśród przedsiębiorstw produkcyjnych. W Polsce rynek ten dopiero dojrzewa. Rozwiązania MES pozwalają optymalizować produkcje na niższym poziomie operacyjnym, najbardziej zbliżonym do procesów produkcyjnych, zapewniając automatyzację pozyskiwania danych, eliminując konieczność "ręcznego raportowania", często obarczonego błędami.

Z obrabiarki do ERP

O spektakularnych wdrożeniach tego typu rozwiązań na szeroka skalę w Polsce na razie niewiele się słyszy. Krakowska spółka Astor - która 2005 r. zamknęła przychodem na poziomie 25 mln zł - chwali się jednakże sprzedażą licencji na kilka tysięcy stanowisk na systemy oprogramowania przemysłowego Wonderware (Invensys). Astor specjalizuje sie w systemach zarządzania produkcją, automatyki i robotyki. Firma jest polskim dystrybutorem Wonderware - dostawcy popularnego oprogramowania przemysłowego - m.in. aplikacji InTouch służącej do wizualizacji i kontroli procesu przemysłowego oraz kompleksowej platformy ArchestrA, służącej do budowy tego typu rozwiązań.

Stefan Życzkowski, prezes Astor sp. z o.o.  Stefan Życzkowski, prezes Astor sp. z o.o. "Systemy MES umożliwiają zbieranie danych bezpośrednio z linii produkcyjnych. Za pomocą odpowiednich interfejsów zapewniają pozyskanie bardzo wielu informacji - od tego kiedy uruchomiono daną maszynę i ile czasu pracowała, do sekwencji załączeń danego procesu, użytego ciśnienia, ilości przejść maszyny, przestojów itp. Dane te, zbierane w czasie rzeczywistym, służą do kontroli efektywności produkcji i zgodności prac z przyjętym planem. Na potrzeby dodatkowych analiz mogą być importowane do oprogramowania działającego w wyższych warstwach - np. do aplikacji ERP. Zastosowanie oprogramowania klasy MES w przemyśle staje się obecnie jednym z kluczowych elementów budowy przewagi konkurencyjnej" - mówi Stefan Życzkowski, prezes spółki Astor.

Skoro mowa o narzędziach wspomagających procesy produkcji nie można nie wspomnieć o elektronicznych sterownikach, znajdujących zastosowanie w przy automatyzacji pojedynczych maszyn lub całych systemów produkcyjnych, umożliwiając także komunikowanie się maszyny z zewnętrznymi systemami. Według danych przytaczanych przez przedstawicieli firmy Astor, polski rynek rozwiązań automatyki (samych sterowników i oprogramowania do produkcji) szacowany jest obecnie na 63 mln dolarów. Producenci w większości wypadków nie poszukują jednak rozwiązań na własną rękę wśród lokalnych dostawców. Lwią część tego rynku (ok. 70%) stanowi sprzedaż dla międzynarodowych korporacji, w przypadku których wybór rozwiązań automatyki jest z góry centralnie ustalony.

Podnieś, przenieś, zespawaj, pomaluj

Robot przemysłowy firmy Fanuc Robotics   Kliknij, aby powiększyćRobot przemysłowy firmy Fanuc Robotics Ilość zagranicznych inwestycji w Polsce stwarza nadzieję, że nieprędko sprawdzą się scenariusze zakładające, iż większość producentów - w ramach strategii offshoringowych - przeniesie swoje zakłady na Wschód lub dalej do jeszcze tańszych Chin. Dlatego także w Polsce szanse na wzrost ma rynek robotów. Na razie w 90% przekłada on się na branżę motoryzacyjną (np. malowanie, zgrzewanie lub spawanie karoserii). Roboty znajdują jednak zastosowanie także w innych branżach, przy innych czynnościach (procesy pakowania, depaletyzacji, kontroli jakości w systemach wizyjnych).

Według szacunków dr. inż. Stanisława Flagi z Katedry Automatyzacji Procesów, koszt zakupu prostego robota, który w wielu czynnościach może zastąpić żywego pracownika, zwraca się najdalej po ok. 5 latach. Podstawowy model robota przemysłowego to koszt ok. 100 - 120 tys zł. Korzyści wynikające z zastosowania robotów nie polegają wyłącznie na zwiększeniu wydajności i obniżeniu kosztów, dzięki zastąpieniu pracy ludzkiej. Bardziej istotna jest utrzymania odpowiedniej powtarzalności jakości w procesie produkcyjnym, jaką zapewnić mogą roboty.

Wystaw ocenę:
   Średnia ocena (liczba głosów: 3)
wydrukuj wydrukuj wyslij do znajomegowyślij do znajomego

Komentarze

maclaw13

  • ocena: brak oceny
  • IP: 81.168.132.77
  • 07-07-2006, 19:24

Zdaje się że przy całej tej technice i tak jest niezbędny czynnik ludzki. Nie wiem, czy ERP jest w stanie powiedzieć, gdzie śrubkę robot ma przykręcić. No chyba, że ERP będzie podawać rysunki AutoCAD'a (maszyny działające na bazie takich rysunków już są).

g-z-e-s

  • ocena: 2
  • IP: 82.210.162.201
  • 08-07-2006, 09:13

powiem tak... pracuję w firmie, która w swoim oprogramowaniu ERP bez problemu dodaje możliwości sterowania maszynami łącznie z synchronizacją z dokumentami wewnątrz systemu (odnosząc się do WorkFlow). Nikt tu ameryki nie odkrył, a moja firma ma takie rozwiązania na porządku dziennym.